wtorek, 31 stycznia 2017

Religia

Wrosło
Wżarło
Weszło
Wniknęło
Wkręciło
Wpłynęło
Wstrzyknęło
Wryło

We mnie

stare dziecko

Stare dziecko
Na huśtawce

Bez radości
Skupione
Wstyd

czwartek, 26 stycznia 2017

Zapomniałaś czegoś
Gdy się rozstawaliśmy

Nie odczuwasz braku?
Ja odczuwam nadmiar

Coś wrosło się we mnie

Wryło w umysł
Wżarło w serce
Wniknęło w krew

Coś twojego
Zadomowiło się
We mnie

I rośnie

Jak rak

Jak złocisty
Delikatny
Ciepły

Rak

Fanatyk

Fanatyk wypił kawę
I zwymiotował
Zjadł ziemniaki
I porzygał się
Poszedł do fryzjera
I się schaftał
Umówił się z dziewczyną
I gwałtownie
Wyrzucił
Treść
Pokarmową

Tak minął mu dzień

druga wersja

Kopmy groby
Same się nie wykopią
Co masz zrobić jutro
Zrób dziś

Kopmy groby
Po co czekać
Skoro i tak
Będzie trzeba

Kopmy groby
Oszczędzajmy czas i siły
Kopmy gdy jesteśmy
Młodzi

Kopmy groby

Niech będą głębokie
Jak nicość
Przyjdą po ciebie
Ich marsz czujesz
W drganiu neuronów
Nadchodzą

Przyjdą po ciebie
Pochwycą cię
I jednym ruchem
Rozerwą na strzępy

Przyjdą po ciebie
Wyruszyli już
Idą
Przyjdą

Historia internetu

Historia internetu

Dane chcą być kopiowane
Dane chcą istnieć
Nie usuwaj danych
Nie niszcz danych
Kopiuj

Dane pragną być kopiowane

Kopiuj

środa, 25 stycznia 2017

Nikt nie umiera
Szczęśliwy

Nikt nie umiera
Spełniony

Pogodzony
Z Bogiem
Czy tam
Ze sobą
W ogóle
Nikt nie umiera
Spokojny
Pogodzony

I ty też umrzesz
W strachu
Samotnie

Umrzesz tak jak żyjesz

Chuju

poniedziałek, 23 stycznia 2017

*

Kopmy groby
I tak będzie trzeba je wykopać
Co masz zrobić jutro
Zrób dziś

Kopmy groby
Muszą być głębokie
Bo wiele przecież
Musimy pogrzebać

Kopmy groby
Nim przyjdzie zima
I ziemia stwardnieje
Na kamień

niedziela, 22 stycznia 2017

Trzeba marzyć

Chciałbym żeby nuklearna pożoga
Zmiotła ten świat
Żeby Jezus przyszedł ponownie
Ukarał grzeszników czy co tam
I rozniósł wszystko w pył
Żeby słońce się nagle powiększyło
I spaliło nas na popiół
Żeby gwiazdy ułożyły się jak trzeba
I Cthulhu nas pożarł

Takie mam

Małe

Marzenia

Trzeba marzyć

Co się stało to się stało

Chyba trochę przesadziłem wczoraj. Nie traktuj tego tak poważnie. To tylko rozrywka. To tylko zabawa. Tak naprawdę nie kocham nikogo i nic i nie wiem jak to zmienić. Powinienem chyba ograniczyć używki. Wiele rzeczy chyba powinienem. Chyba. Bo w sumie nie wiem. Nigdy nic nie wiem. Byłoby fajnie kiedyś coś wiedzieć.

Ocenzurowana i trochę poprawiona nocna działalność narkotyczna

5 rano to dobry czas
By się pożegnać
#poezja
Nie jestem przecież poetą
W życiu nie napisałem wiersza
Tak tylko się bawię

Z tobą

Bez ciebie

----

Improwizacja 5 i ostatnia

Zaszło nieporozumienie
Lokalizacyjne
Dwa zjawiska pojawiły się
Daleko od siebie

Wszechświat pomylił się
Ulokował ciebie
Gdzieś indziej
Niż obok mnie

To straszny błąd

Naprawmy razem
Wszechświat

----

Improwizacja 3

Chciałbym być

Chciałbym nocą
Tak o 3:30
Ogrzewać się
Twoim ciepłem

Chciałbym brać ciebie
Jak biorę narkotyki
Chciałbym ciebie pić
Palić
Wdychać

Chciałbym ze wszystkich stron
Otoczyć się
Tobą

----

Improwizacja

Połamali mi ręce
Zgnietli moje płuca
Wydłubali moje oczy
Skruszyli moje kości

Ja wciąż cię kocham
Nie umiem inaczej już

Nie umiem inaczej

----

Słońce leży blisko wewnętrznej krawędzi Ramienia Oriona
w Drodze Mlecznej, w obrębie Lokalnego Obłoku Międzygwiazdowego
lub Pasa Goulda, w odległości 7,5–8,5 kpc (25 000–28 000 lat świetlnych)
od Centrum Galaktyki
i jest zawarte w Bąblu Lokalnym
obszarze wypełnionym rozrzedzonym gorącym gazem
prawdopodobnie wytworzonego przez pozostałość po supernowej
która stworzyła pulsar Geminga

https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce#Ruch_i_po.C5.82o.C5.BCenie

Kurwa mać

Bezsensu

Kocham cię
Mój wszechświecie

----

Byłem zaskoczony gdy po mnie przyszli
Byłem w szoku gdy powiedzieli mi że to koniec
Nie wierzyłem gdy strzelali mi w głowę

Do dziś nie wierzę

----

W wyniku ucieczki
W przestrzeń kosmiczną
Utracimy wodę

Oceany wyparują
Pozostawiając planetę
Nieprzyjazną dla życia

Czerwony olbrzym
Spopieli nas

Spali mnie
I ciebie

Będę szczęśliwy
Płonąc obok ciebie

https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84ce#Los_Ziemi

----

Zakochajmy się
Po prostu
Zwyczajnie
Kompletnie

Zakochajmy się
Po prostu
Bez zastanowienia
Mocno

----

Numer aktualnie jest zajęty
Aby uzyskać połączenie
Ogarnij się
Przestań spamować
Tag #poezja
I zrób coś z sobą
Masz prawie
34 lata

----

*** (dedykowane @Gil-Galad i @RatedR)

Nie pisz więcej
Iksde
Podziel zdanie
Na wersy
Nazywaj się
Poetą

Usuń konto

----

Byłem przy tobie gdy umierałaś
Byłem przy tobie
Trzydzieści cztery lata
Patrzyłem jak umierasz

Bez słowa
Obojętnie
To jest pusty wpis
Nie ma tu żadnej treści
Są słowa
Czytasz je teraz
Ale nic z nich nie wynika

Każde kolejne słowo
Jest jedynie
Przykrym obowiązkiem

Możesz przestać czytać

To jest pusty wpis

Nie ma tu
Nic

piątek, 20 stycznia 2017

Odczuwam brak
Odczuwam brak ciebie
Odczuwam poważny niedobór
Ciebie

Ilość ciebie przy mnie
Wynosi zero
Tam gdzie powinnaś być
Nie ma nic

Jestem śmiertelnie chory
Potrzebuję ogromnej dawki
Ciebie
Widziałem jak
Zagłodzili cię na śmierć
Jak oślepili cię
I zgwałcili nasze dzieci

A taraz takie nieważne
Niemądre
Jak nic

(Inspirowane wykop.pl i ukradzione Twardowskiemu. Postmodernizm. Wolno mi kraść :P)
Mój cień pokruszony
Na kawałki
Zabierz kawałek
Mojego cienia
Niech ci towarzyszy
Niech stanie się
Częścią
Ciebie
Nie jestem
Tym kim myślisz ja
Nie jestem
Mnie nie ma

Nie ma mnie gdy z tobą rozmawiam
Nie ma mnie

Mnie nie ma

Chciałbym
Być
Niewiele dzieli nas
Niewiele nas ogranicza
Niewiele nas się wstydzi
Niewiele nas się boi

Wiele nas pragnie
Wiele nas kocha

Czy nie ma
Nic
Czy nie jest
Coś

Chciałbym żeby było

wtorek, 17 stycznia 2017

Trzeba umrzeć
Trzeba umrzeć jutro.
Trzeba umrzeć za tydzień.
Trzeba umrzeć za rok.
Trzeba umrzeć.
Trzeba umrzeć w bólu.
Trzeba umrzeć w strachu.
Trzeba umrzeć samemu.
Trzeba umrzeć.
Trzeba umrzeć powoli
Trzeba umrzeć nagle
Trzeba umrzeć we śnie
Trzeba umrzeć
Trzeba nam wszystkim umrzeć

sobota, 14 stycznia 2017

Próba

Ponad ziemią
Powietrze smakuje tobą
Wdech parzy mi gardło
Przepala płuca
Rozlewa
Ciepło

***

*dla @anna_karina 

Z morza okryty
Falą przypływu
Przychodzę by spotkać się z tobą

Woda wysycha
My wysychamy

I słońce nas razi
Wysusza nas

Chciałbym być z tobą
W ciemności


***

Z góry przepraszam
Popełnię wiele zła
Skrzywdzę cię

Z góry przepraszam
Krzywdzę ludzi
Po prostu to robię

Z góry przepraszam
To się po prostu dzieje
Nie wiem jak

Nie wiem jak

czwartek, 12 stycznia 2017

Znałem kiedyś dziewczynę

Znałem kiedyś dziewczynę, która została mniszką buddyjską. Znałem ją i była normalną dziewczyną. A potem się dowiedziałem, że odjebała coś takiego. Lubiłem tą dziewczynę bardzo. Niewiele w sumie ją znałem, była trochę starsza ode mnie, ale mało. Poznałem ją na medytacji Zen. I tak ot tu i tam coś pogadaliśmy chwilę, że "cześć" i "hej". Ale raz mnie odwiozła do domu pamiętam. Wtedy najwięcej gadaliśmy i jedyny raz byliśmy sami. Pamiętam, że zażartowałem sobie czemu na jej tam desce rozdzielczej jest przycisk "trip" i czy to wypuszcza jakiś halucynogen fajny i się śmialiśmy nawet. I długi czas pamiętam siedzieliśmy pod moim domem w samochodzie i rozmawialiśmy. Był późny zimowy wieczór. A potem dała mi kawałek czerwonej nitki i powiedziała, że to kawałek nitki nad którym medytowali mnisi. Długo nosiłem ten kawałek czerwonej nitki na lewym ręku. A potem go zgubiłem. Tak jak zgubiłem siebie.

środa, 11 stycznia 2017

Strata

Możesz mnie zostawić
Łatwo jest mnie zostawić
Trudno jest mnie nie zostawić

Czemu tak trudno jest mnie nie zostawić?

Czemu tak trudno jest nie porzucać ludzi?

Nie chcę porzucać ludzi.
Porzuciłem tak wiele osób.
Tak wiele osób porzuciło mnie

To pewnie nic
To pewnie nieważne
To tylko
Strata

wtorek, 10 stycznia 2017

Przyjdź do mnie

Przyjdź do mnie
Pełna grozy
Przyjdź
Przerażona

Odpowiem ci tym samym
Grozą
Przerażeniem

Przyjdź do mnie

Czasami muszę sobie przypominać

Czasami muszę sobie przypominać
O wszystkim co dzieje się dookoła mnie

Czasami zapominam
Kim jesteście
Kim są ci wszyscy ludzie

Czasami po prostu nie pamiętam
Kim jesteście

Wybaczcie

Palę dużo marihuany
Piję dużo alkoholu
Biorę dużo SSRI

Czasami zapominam

niedziela, 8 stycznia 2017

bez tytułu

Możesz mnie zabić rano gdy wstaję
Możesz mnie zabić wieczorem gdy zasypiam

Możesz mnie zabić zawsze
Zawsze

Tylko nie stój nade mną z nożem
Oślepiając mnie

Możesz mnie zabić
Kiedy chcesz

Nie będzie to trudne

piątek, 6 stycznia 2017

https://www.youtube.com/watch?v=9GxBZucDjr0
http://wieczneauschwitz.blogspot.com/
http://wieczneauschwitz.blogspot.com/
http://wieczneauschwitz.blogspot.com/
http://wieczneauschwitz.blogspot.com/

Blog. Proza improwizowana. Ogólnie jestem zadowolony a założyłem go dla niezbyt śmiesznego żartu.

czwartek, 5 stycznia 2017

Nie wiem czy u mnie bardziej złamane jest serce, czy umysł.

Emil Cioran

Bez Tytułu

Nie jestem dość szalony
Jestem tylko trochę szalony
Niewiele bardziej niewiele mniej
Od ciebie

Nie jestem dość szalony
By robić szalone rzeczy

Jestem dość szalony
By robić szalone rzeczy

Szalony człowiek jest zawsze szalony
Jest szalony gdy pracuje
Jest szalony gdy je
Jest szalony gdy rozmawia z toba

Jego życie to nieustanny obłęd

Twoje życie to nieustanny obłęd

obłęd